|
Drodzy Warciarze!
KALENDARZE! Tak jest, kalendarze. Będzie można kupić w cenie 50zł.
Pamiętajcie, że ta wydawałoby się błaha czynność, jaką jest zakup od nas tych kalendarzy, wcale błaha nie jest. Wręcz odwrotnie. Dla nas to coś więcej niż fakt, że ściana w Waszej kuchni zyska nowy blask. To gest z Waszej strony pozwalający nam dalej robić oprawy, to wsparcie ruchu ultras, który bez (W)as by nie istniał. Każda złotówka zasili nasze ultraskonto i pozwoli wiosną ultrasować.
|
|
Wszyscy, którzy przybyli na stadion wierzyli, że może uda się zwyciężyć kolejny raz.. Tym bardziej że wygrana pozwoliłaby zająć fotel lidera. Frekwencja na trybunach dopisała i wszystkie dostępne wejściówki rozeszły się ponownie. Mimo mroźnej pogody nikomu obecność na stadionie nie przeszkodziła. Do Poznania w 65 osób przybyli kibice Uni, którzy wywiesili 3 flagi i w asyście flag na kijach oraz bębna prowadzili doping. W drugiej połowie odpalili stoboskopy i świece dymne. Od początku spotkania w młynie powiewały flagi na kijach i doping mógł nieść zawodników Warty do wygranej. W pierwszej połowie mimo kilku sytuacji bramkowych to jednak goście trafili do bramki Warty i do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Druga część spotkania to podkręcenie decybeli i naprawdę głośny doping wspierający Warciarzy. Kiedy to na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, sędzia podyktował rzut karny , goście prowadzili już dwoma bramkami. Mimo to my nadal wierzyliśmy, że los meczu można obrócić. Doping od tego momentu był dużym wsparciem dla Zielonych. Cały młyn ślepo wierząc, że uda się jeszcze wywalczyć korzystny wynik, głośno niosło się z sektora "My jesteśmy Wartą Poznań..." Do ostatniego gwizdka sędziego zdzieraliśmy gardła, starając się nie patrzeć na tablicę z wynikiem. Piłkarze po zakończonym meczu dostali podziękowania za wolę walki do samego końca. Razem wygrywamy - Razem przegrywamy!
Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Unia Skierniewice
|
|
|
Mecz z Chojniczanką był dla nas ostatnim domowym spotkaniem Warty w 2025 roku. Liczyliśmy, że Warciarze zapewnią sobie pozycję wicelidera w tabeli. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 12, obiekt przy Drodze Dębińskiej zapełnił się chwilę przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Fani z Chojnic przyjechali do Poznania w sile 61 osób i wywiesili jedną flagę. Nasz doping, rozpoczęliśmy od "Warta jesteśmy z Tobą...". Nasi piłkarze od początku mogli czuć ogromne wsparcie z trybun. W młynie powiewały flagi na kijach. Pod koniec pierwszej połowy nasi piłkarze wyszli na prowadzenie, doprowadzając do szaleństwa zgromadzonych na trybunach fanów. Do przerwy schodziliśmy do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Kilka razy w trakcie spotkania staraliśmy się rozruszać kibiców z pozostałych sektorów, zachęcając ich do wspólnych pieśni i tańców. W pewnym momencie zachęciliśmy większość kibiców do dopingu i wspólnie w rytm bębniarza ruszyliśmy z kopyta na pełnej mocy z pieśnią "My jesteśmy Wartą Poznań..." Do końca meczu wynik już nie uległ zmianie, choć po obu stronach nie brakowało tak zwanych "setek"! Po meczu, widząc przez 90 minut, i całą rundę pełne zaangażowanie ze strony zawodników, podziękowalismy im z całego serca za wspaniałą rundę. Na koniec nie pozostawało nam nic innego jak ostatni raz w tym roku wspólnie zaśpiewać oraz przybić piątki!
AVE WARTA!
Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Chojniczanka Chojnice
|
|
Ostatni w tym roku wyjazd wypadł nam do odległego Rzeszowa na mecz z Resovią. W sektorze gości zameldowało się 17 sympatyków Warty w tym najmłodszy podróżnik naszej eskapady, który w dniu meczu miał dokładnie 22 dni ;-) Na płocie wywieszamy flagę vlepkę. Doping tego dnia przeplatany był z nowymi pieśniami. W 15 minucie meczu najpierw prezentujemy malowane flagi na kijach z napisem "SINCE 1912" a chwilę później transparenty na dwóch kijach. Gospodarze tego dnia uformowali młyn na środku górnej kondygnacji, wywieszając jedną flagę. Doping prowadzili przez większość meczu. Piłkarze ponownie nas nie zawiedli, wygrywając z Resovią 2:0! Po zakończonym meczu zbijamy piątki z zawodnikami. Wspólnie z drużyną i całym sztabem trenerskim śpiewamy wszystkim już znaną piosenkę "MY JESTEŚMY WARTĄ POZNAŃ..." Na koniec naszej ostatniej wyprawy w tym roku za Wartą robimy sobie pamiątkowe zdjęcie z całą drużyną!
DO KOŃCA WYTRWALE!
Zapraszamy do galerii

Resovia Rzeszów - Warta Poznań
|
|