PostHeaderIcon Warta Poznań - Sokół Kleczew 20.09.2025 3-2

W sobotę 20 września punktualnie w samo południe Warciarze podejmowali drużynę Sokoła Kleczew. W prasie pisano o tym meczu jako derbowy. Mecz z Sokołem jak na takie okoliczności zgromadził bardzo dużą liczbę widzów-wszystkie miejsca zostały wyprzedane. Piłkarze Warty po dwóch zwycięstwach z rzędu podejmowali drużynę z Kleczewa. Jako że w sektorze gości zasiedli kibice Sokoła, mecz od razu nabrał inny wymiar. Fani z Kleczewa do Poznania przyjechali w 30 osób i wywiesili dwie flagi. Przez większość meczu prowadzili doping w asyście bębna. Z początkiem meczu prezentujemy oprawę. Na płocie zostaje przymocowany transparent z laurami po bokach płótna oraz hasłem pomiędzy "MAMY TO W SERCU-MAMY TO W DUSZY" na sektorze zostaje rozwinięta sektorówka w kształcie proporczyka z namalowanym herbem Warty oraz herbem Poznania. Całość uzupełniły flagi na kijach po dwóch stronach sektorówki. Podczas całego meczu doping stał na bardzo dobrym poziomie. W jakości dopingu, który poniósł trybuny, pomógł wynik meczu oraz ilość strzelonych bramek. Po trzeciej wygranej z rzędu oddaliliśmy się od strefy spadkowej a zawodnicy nabrali więcej pewności siebie. Po ostatnim gwizdku sędziego wspólnie z zawodnikami i resztą trybun pośpiewaliśmy i razem kolejny raz mogliśmy radować się ze zwycięstwa!

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Sokół Kleczew :: 20250920WartaPoznanSokolKleczew

Warta Poznań - Sokół Kleczew

 

PostHeaderIcon Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec 07.09.2025 1-0

DROGA DĘBIŃSKA 12!

Po 6 kolejkach wyjazdowych z rzędu przyszedł czas na mecz w Poznaniu. Przeciwnikiem Warty było Zagłębie Sosnowiec, które do Poznania dotarło z jedną flagą na płot oraz transparentem w blisko 90 osób. Wejsciówki, które trafiły do sprzedaży, rozeszły się momentalnie i wielu kibiców niestety musiało obejść się smakiem. Obiekt przystosowany jest na 999 osób. Na ten moment nie widać nadziei, aby miało się coś zmienić w kwestii, zwiększenia ilości miejsc i postawienia drugiej części trybun, jak miało to miejsce przed laty. Zbiórkę na mecz zaplanowaliśmy dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego, aby, ze śpiewem na ustach przemaszerować w stronę stadionu. Po tak długiej nieobecności przy Drodze Dębińskiej emocje towarzyszyły na pewno u większości kibiców Warty. Od pierwszych minut zaczęliśmy inaczej, z nowym rozdziałem historii, po tylu latach nieobecności na naszym obiekcie wracamy z utęsknieniem. Dopingiem kierowało w większości meczu dwóch młynowych. Z początkiem meczu niosło się głośne "My jesteśmy Wartą Poznań, czy jest dobrze, czy jest źle.." Ruszyliśmy bardzo konkretnie, z wiarą i nadzieją w zwycięstwo. W 10 minucie prezentujemy pierwszą z prezentacji. Na płocie zawisł transparent z hasłem "NIE BYŁO NAS TU CHWILĘ, TĘSKNILIŚMY W KAŻDY WEEKEND", na sektorze wciągamy sektorówkę z motywem kibica szalikowca, wokół którego widniał napis "WEEKENDOWE URWISY - WARTA POZNAŃ" resztę uzupełniły zielono-białe flagi na kijach. Cały czas nie zwalnialiśmy tempa, chcieliśmy ponieść piłkarzy do pierwszego zwycięstwa. Śpiew niósł się momentami bardzo konkretnie, ale gra Warciarzy nie wyglądała już tak obiecująco, jak pamiętne ostatnie dziesięć minut w meczu z Rekordem w Bielsku. Do przerwy wynik bezbramkowy z nadzieją, że w drugiej połowie to będzie całkiem inna drużyna ;-) Drugą połowę meczu rozpoczęliśmy od oprawy, na sektorze wciągamy sektorówkę-koszulkę kratę z herbem naszego klubu na piersi. Kiedy koszulka zostaje opuszczona, a młyn macha flagami w kratę, na boisku czas uciekał nieubłaganie. Piłkarze Warty sporadycznie stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Aż w końcu w 88 minucie stadion eksplodował z radości po zdobyciu bramki. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec meczu. Trzeba przyznać, że do naszej postawy i zaangażowania w doping nie można mieć zastrzeżeń. Potrafiliśmy w drugiej połowie meczu ponieść wszystkie sektory na trybunie do wstania z krzesełek i przyłączenia się do dopingu. Sięgając pamięcią, niełatwo było przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz, w lidze mieliśmy okazję z zawodnikami cieszyć się ze zwycięstwa.. Wspólne śpiewy i radość pod sektorem były naprawdę bardzo miłym widokiem. Stadion opuszczaliśmy w fajnych nastrojach. Powrót do swojego domu przy Drodze Dębińskiej wypadł bardzo okazale!

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec :: 20250907WartaPoznanZaglebieSosnowiec_9

Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec

 

PostHeaderIcon Śląsk II Wrocław - Warta Poznań 14.09.2025 0-1

Wyjazdowe zwycięstwo!
Naszym kolejnym celem wyjazdowym w obecnym sezonie był wyjazd na mecz z rezerwami Śląska. Druga drużyna Śląska swoje mecze rozgrywa na stadionie przy ulicy Oporowskiej. Dla fanatyków Warty obiekt przy Oporowskiej był kolejnym nowym miejscem na mapie kibicowskiej. Na ten jeden z najbliższych wyjazdów w tej rundzie wyruszyliśmy chwilę przed godziną 13. Tego dnia ruch na drogach był bardzo niewielki i cała nasza grupa dotarła pod Wrocławski stadion około godziny przed pierwszym gwizdkiem. Wpuszczanie na obiekt przebiegło bardzo sprawnie. Na sektorze wywieszamy flagę "Zielono-Biali" i od pierwszych minut ruszyliśmy z głośnym dopingiem. W pierwszej połowie spotkania prezentujemy pierwszą oprawę. Na sektorze zostaje wciągnięta sektorówka koszulka w zielono-białe pasy z herbem naszego klubu na piersi. Po kilku minutach zostaje opuszczona a każdy wyjazdowicz macha pasiastymi flagami na kijach. Przez pierwsze 45 minut meczu młynowy przypomniał sporo starych, dawno nieśpiewanych Warciańskich pieśni. Nie zabrakło również nowych piosenek, szlifowaliśmy je od początku drugiej połowy. Z drugą oprawą poczekaliśmy do 55 minuty meczu. Na płocie zawisł transparent z postacią w kapeluszu oraz hasło "LUDZIE WIERNI BARWOM" w pierwszej kolejności podnosimy kartonowe pasiaste szaliki, aby po chwili zamienić je na malowane flagi z herbem Warty, a z sektora niósł się naprawdę solidny doping. Warciarze stanęli na wysokości zadania, strzelając gola. Jak się później okazało zwycięskiego! Kiedy nasi piłkarze przyszli pod sektor, po raz pierwszy od dawien daaawna mogliśmy razem cieszyć się ze zwycięstwa na wyjeździe a na sam koniec tej radości z wygranej wspólnie głośno zaśpiewać "MY JESTEŚMY WARTĄ POZNAŃ CZY JEST DOBRZE, CZY JEST ŹLE..." Po meczu dość szybko mogliśmy opuścić stadion i po jakiś 20 minutach ruszyliśmy w stronę Poznania. Teraz czeka nas mecz przy Drodze Dębińskiej z Sokołem Kleczew.
NA ZAWSZE WARTA!

Zapraszamy do galerii

Śląsk II Wrocław - Warta Poznań :: 20250914SlaskIIWroclawWartaPoznan_1

Śląsk II Wrocław - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań 30.08.2025 1-1

Remis z ostatnią drużyną!

Szósty wyjazd z rzędu i tym razem bardzo nam znany teren - Jastrzębie-Zdrój. Na wyjazd w kierunku górnego śląska wyruszyliśmy chwilę po godzinie 11. W okolice stadionu GKS-u dotarliśmy z godzinnym zapasem czasowym. Dla osób, które pojawiły się na stadionie w Jastrzębiu po raz pierwszy, obiekt i okoliczne blokowiska mogły zrobić ogromne wrażenie. Stadion jest jednym z niewielu, który daje dreszczyk za każdym razem, gdy się wchodzi do sektora gości. Na trybunach zasiadło blisko 900 osób. W klatce tego dnia było nas 20 osób. Na płocie wieszamy flagę ULTRAS Warta Poznań. Podczas spotkania w sektorze powiewało 5 flag na kijach. W pierwszej połowie prezentujemy również malowane szaliki w barwach z napisem "Warta Poznań". Doping tego dnia prowadziliśmy praktycznie przez cały mecz z delikatnymi przerwami w drugiej połowie. Po końcowym gwizdku sędziego wywozimy tylko punkt. Jeszcze pod płotem dziękujemy zawodnikom Warty za walkę. Kolejny raz mobilizujemy Warciarzy słowami do jeszcze większej walki na boisku.

Zapraszamy do galerii

GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań :: 20250830GKSJastrzebieZdrojWartaPoznan

GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań