PostHeaderIcon Miedź Legnica - Warta Poznań 21.04.2025 3-2

Nasza ostatnia wizyta w Legnicy odbyła się w lipcu 2022 roku, gdy oba zespoły występowały w ekstraklasie.
Po trzech latach Warta walczy o utrzymanie w pierwszej lidze, natomiast Miedzianka szturmuje bramy ekstraklasy.
Wyprawa na Dolny Śląsk wypadła nam w Poniedziałek Wielkanocny. Jako że odległość do Legnicy nie jest olbrzymia, z Poznania wyruszamy późnym popołudniem. Cała trasa bez większych korków. Na parkingu przeznaczonym dla kibiców gości meldujemy się całą grupą 45 minut przed rozpoczęciem meczu. Na wejściu bez większych przeszukiwań i kontroli. Spotkanie poprzedziła minuta ciszy ku pamięci zmarłego tego samego dnia papieża Franciszka. Później zaś rozpoczęliśmy doping, którym na przemian kierowało dwóch fanatyków. Nie raz i nie dwa leciały z naszej strony melodyjne przyśpiewki. Jako że od pierwszych minut lał deszcz, chcieliśmy każdego wyjazdowicza jeszcze bardziej zmobilizować do śpiewania i zabawy na sektorze! Piłkarze Warty dwoili się i troili na murawie, ale Miedź strzeliła pierwsza bramkę, po chwili drugą i... trzecią, ale samobójczą i zrobiło się 2:1. Na szczęście z naszej strony nie było chwili załamania - i cały czas bez względu na wynik robiliśmy swoje. Przed przerwą prezentujemy w sektorze flagi na kijach. Drugą połowę meczu rozpoczęliśmy od kolejnej oprawy, na którą składał się czarny transparent z napisem "SUBKULTURA FANATYZMU" z umieszczoną pośrodku hasła czaszką. Następnie na sektorze prezentujemy wysokie pionowe transparenty na kijach z napisami "ULTRAS" i dodatkowo resztę prezentacji uzupełniły zielono-białe flagi na kijach. Na murawie zawodnicy Warty walczyli jak nigdy, lecz to miejscowi zadali kolejny cios, zdobywając bramkę na 3:1. Oczywiście każdy z nas zdawał sobie sprawę z obecnej sytuacji sportowej, jak również gdzie nasz klub dryfuje małymi krokami.. Mimo wszystko zawsze tli się jakaś mała nadzieja, że może tego dnia ukochany klub sprawi najpiękniejszą niespodziankę. Aby to mogło się wydarzyć, maksymalnie ile sił w gardłach wspieraliśmy Warciarzy i głośno niosło sie z sektora "Jesteśmy z wami Zieloni, jesteśmy z wami" oraz "Zagraj, zagraj jak za dawnych lat" w ostatni minutach zdobywamy gola, co jeszcze bardziej dało przysłowiową iskrę.
Niestety do końca spotkania wynik się już nie zmienił. Mimo ataków na bramkę Miedźi nie wywalczyliśmy chociaż remisu. Co warte jest podkreślenia, że mimo wyniku 3:2 zawodnicy naprawdę postawili wysoko poprzeczkę Legniczanom, za co mimo przegranej po zakończonym meczu otrzymali od wszystkich wyjazdowiczów oklaski, za tę walkę do ostatniej minuty meczu! Szkoda tylko, że przy takiej dyspozycji zabrakło trochę szczęścia...
Po kilkunastu minutach opuszczamy obiekt i ruszamy w drogę powrotną. W Poznaniu jesteśmy chwilę po północy.

Do następnego!

Zapraszamy do galerii

Miedź Legnica - Warta Poznań :: 20250421MiedzLegnicaWartaPoznan_13

Miedź Legnica - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Znicz Pruszków - Warta Poznań 28.03.2025 0-0

Wyprawa do Pruszkowa, miasta w województwie mazowieckim wypadła nam w piątek. Chętnych na eskapadę wyjazdową oczywiście nie zabrakło. Ostatni raz gościliśmy na obiekcie Znicza w sezonie 2007/2008, wtedy sektor gości znajdował się na poziomie zero, staliśmy na wylanym betonie równo z płytą boiska. Po 17 latach od ostatniej naszej wizyty w sektorze przybyły krzesełka i klatka została odmalowana...na zielono :-) Chwilę przed rozpoczęciem meczu jesteśmy wszyscy na sektorze, z którego-umówmy się-widok na murawę boiska do najlepszych nie należy. Co nie zmienia faktu, że sam stadion i okolice mają swój klimat! Na płocie wywieszamy flagę na wzór vlepki, która ma tego dnia swój debiut. Zaznaczenie naszej obecności rozpoczęliśmy od standardowego wyjazdowego okrzyku, czyli "Jesteśmy zawsze tam!" Miejscowi swój młynek uformowali na początku trybuny, dopingowali tak naprawdę w kratkę z większymi przestojami. My natomiast w pierwszej połowie meczu prezentujemy mały akcent ultras w postaci malowanych flag na kij. Przez pierwsze 45 minut gry kilka razy wspieramy Warciarzy śpiewem. Każdy gdzieś tam w głębi serca liczył, że piłkarze pokuszą się o miłą niespodziankę i zdobyte trzy punkty pomogłyby odskoczyć z dołu tabeli. Tak się jednak nie stało. Druga połowa meczu to stanowcza przewaga zespołu z Pruszkowa, tego wieczoru remis na pewno traktujemy jak zwycięstwo. A każdy zdobyty punkt jest tak naprawdę na wagę złota. Dziękujemy zawodnikom za zdobycie punktu na trudnym terenie w Pruszkowie. Z sektora wypuszczono nas po niespełna 10 minutach i mogliśmy ruszać w drogę powrotną do Poznania.

Zapraszamy do galerii

Znicz Pruszków - Warta Poznań :: 20250328ZniczPruszkowWartaPoznan

Znicz Pruszków - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Arka Gdynia - Warta Poznań 8.04.2025 3-0

Mecz w Gdyni zaplanowany był na wtorek i na dość poźną porę, bo godzinę 20:30. To sprawiło, że na wyjazd mogliśmy wyruszyć późnym popołudniem z Poznania. Do celu podróżowaliśmy samochodami i droga minęła szybko z krótką wizytą na plaży. Pod stadionem meldujemy się ze sporym zapasem czasowym i całą grupą chwilę przed pierwszym gwizdkiem jesteśmy na sektorze. Arkowcy oflagowali swój młyn flagami i przez większość meczu wraz z bocznymi trybunami stadionu prowadzili głośny doping. My natomiast inaczej niż zawsze zaczęliśmy swójdoping od głośnego "Jak za dawnych lat, zagraj zagraj...". Kiedy po niespełna 30 minutach gry przegrywaliśmy już 3:0, czuliśmy, że w tym dniu nic dobrego zawodnicy nie wskrzeszą na boisku. My zaś w drugiej części spotkania prezentujemy malowane flagi na kijach. Wynik meczu mógł być wyższy, jednak Warciarzy uchronił VAR i gol na 4:0 został anulowany :-) Sytuacja w naszej tabeli nie napawa optymizmem i raczej będziemy opuszczać szeregi pierwszej ligii. Po meczu, gdy zawodnicy podchodzili w mizernych nastrojach dziękując nam za wsparcie na wyjeździe, usłyszeli z sektora, aby nie spuszczać głów i walczyć do samego końca!Do domów wróciliśmy o drugiej nad ranem.

Zapraszamy do galerii

Arka Gdynia - Warta Poznań :: 20250408ArkaGdyniaWartaPoznan

Arka Gdynia - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon ŁKS Łódź - Warta Poznań 07.03.2025 3-1

W piątek fani Poznańskiej Warty pojechali do Łodzi. Z drużyną ŁKS-u ostatni raz na ich stadionie graliśmy 1 września 2023 roku, wtedy oba zespoły występowały razem w ekstraklasie. Na piątkowy mecz przyszło około 7 tysięcy fanów, zdecydowanie więcej niż na swój poprzedni mecz z Miedzią. Warciarze do Łodzi podróżowali na różne sposoby. W porównaniu choćby do wyjazdu do Stalowej Woli, można było zaoszczędzić dzień urlopu, którego jak wiadomo nigdy za wiele, szczególnie że przed nami jeszcze kilka wyjazdów w tej rundzie w ciągu tygodnia. Pod stadionem meldujemy się 30 minut przed rozpoczęciem meczu. Po przeszukaniu i sprawdzeniu wszyscy wchodzimy na sektor. Wywieszamy flagę "SINCE 1912" i od pierwszych minut ruszamy z dopingiem, zaznaczając swoją obecność głośnym "jesteśmy zawsze tam...". Około 30. minuty spotkania najpierw prezentujemy szale kraciaki z malowanym napisem Warta Poznań a po kilku minutach w tej samej zielono-białej kracie machamy flagami na kijach. Przez całą pierwszą połowę dwoiliśmy i troiliśmy się, aby doping wypadł przyzwoicie pod względem naszej ilości. Młyn gospodarzy przez cały mecz prowadził doping, a zdobywane gole jeszcze bardziej mobilizowały oraz zachęcały pozostałe trybuny do śpiewu. W drugiej części gry Ultras Warta zaprezentowała kolejną prezentację. Tym razem na sektorze wywieszony został transparent "ZAWSZE WIERZYMY - ZAWSZE JEŹDZIMY", który na środku miał postać przedstawiająca kibica fanatyka w kaszkiecie, całość prezentacji uzupełniły flagi szachownice. Na murawie dyspozycja naszych zawodników tego dnia nie wyglądała najlepiej. Po ostatnim gwizdku sędziego musieliśmy zaznać goryczy porażki. Zawodnicy Warty pod sektorem otrzymali słowa wsparcia, aby wiedzieli, że wierzymy w utrzymanie i muszą podnieść głowę do góry oraz pokazać mimo wszystko wolę walki i charakter do końca sezonu!

AVE WARTA!

Zapraszamy do galerii

ŁKS Łódź - Warta Poznań :: 20250307LKSLodzWartaPoznan_1

ŁKS Łódź - Warta Poznań