PostHeaderIcon Warta Poznań - Podhale Nowy Targ 08.11.2025 2-0

W sobotę 8 listopada podejmowaliśmy Podhale Nowy Targ.
Od początku naszego powrotu na obiekt przy DD12 trybuna wypełniona jest do ostatniego miejsca. Zawodnicy notują rekordową passę wygranych meczów. Zanim ruszyliśmy na dobre z dopingiem, młynowy w kilku słowach zmotywował wszystkich na sektorze, iż to, jak będzie prezentował się doping i atmosfera przez całe 90 minut zależy tylko wyłącznie od nas samych, jak bardzo się zaangażujemy i pokażemy prawdziwy fanatyzm! Chwilę później rozpoczęliśmy doping od głośnego "Cała Polska wzdłuż i wszerz..." w 10 minucie meczu prezentujemy oprawę, na którą składał się czarny transparent na płocie z zielono-białym hasłem "Najwierniejsi z Wiernych" w laurach po bokach. Na sektorze zostaje wciągnięta sektorówka z motywem z jednych z naszych wzorów bluz i koszulek. Boki sektorówki uzupełniły zielone oraz białe flagi na kijach. Nie ma co ukrywać, że moment prezentacji był jednym z najgłośniejszych momentów dopingu. Do końca pierwszej połowy w młynie powiewały jeszcze flagi na kijach. Na murawie przez pierwsze 45 minut nic wielkiego się nie wydarzyło i oba zespoły schodziły do szatni bez gola. W drugiej połowie oba zespoły atakowały i stwarzały sytuacje bramkowe, ale to piłkarzom Warty sprzyjało więcej szczęścia i w 75 minucie udało po raz pierwszy pokonać bramkarza Podhala. Sektor z radości eksplodował, a doping poniósł całą trybunę wraz z sektorem gości, który tego dnia wypełnił się kibicami Warty. Gdy na tablicy pojawiła się 90 minuta meczu i każdy czekał na ostatni gwizdek. Piłkarze Warty wyprowadzili akcję, w której Filip Tonder zachował zimną, krew pokonując bramkarza Podhala, podwyższając wynik meczu na 2:0!
Po ostatnim gwizdku długo nie opuszczaliśmy stadionu, śpiewając i ciesząc się razem z zawodnikami z kolejnego zwycięstwa. Przed nami w tym roku jeszcze dwa mecze przy Drodze Dębińskiej. Mamy nadzieję wspólnie stworzyć niezapomnianą atmosferę. Nie zastanawiajcie się ani chwili - wpadajcie koniecznie!

Forever Warta!

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Podhale Nowy Targ :: 20251108WartaPoznanPodhaleNowyTarg_4

Warta Poznań - Podhale Nowy Targ

 

PostHeaderIcon Sandecja Nowy Sącz - Warta Poznań 26.10.2025 1-1

Remis z Sączersami!

Ostatnie ligowe mecze w wykonaniu Warciarzy naprawdę napawały optymizmem. Wyniki osiągane przez trenera Tokarczyka robią w górnej części tabeli sporo zamieszania :-) Wybierając się do Nowego Sącza wszyscy życzyliśmy sobie zwycięstwa. Tym bardziej że była szansa na objęcie fotela lidera.. Na wyjazd wyjechaliśmy ze sporym zapasem czasowym. Odległość z Poznania jest spora, także chcieliśmy uniknąć jakichkolwiek korków i punktualnie dotrzeć na czas. Droga minęła sprawnie, a im bliżej celu  widoki naprawdę robiły wrażenie. Krajobraz okolic Nowego Sącza jest przepiękny! Po dotarciu pod stadion Sandecji całą grupą wchodzimy na sektor gości. Wyjazdy na Sandecję nie są nam obce, ale na nowo wybudowanym obiekcie jesteśmy po raz pierwszy. Stadion zrobił ogromne wrażenie, zwłaszcza z daleka, gdy dojeżdżaliśmy pod bramy stadionu. Co tu dużo pisać, można tylko pozazdrościć. Kibice Sandecji na pewno odżyli, bardzo dobry młyn, cały mecz dopingowali. Boczne sektory zajmowane przez kibiców Sandecji też w barwach. Mecz z Wartą zgromadził na trybunach ponad 6 tysięcy. Wywieszamy małą flagę "ULTRAS" i doping rozpoczęliśmy od głośnego "Jesteśmy zawsze tam...", po czym zaśpiewaliśmy z klaskaniem Poznańska Warta. Trudno było się przebić z dopingiem, ale kilkukrotnie byliśmy słyszalni po drugiej stronie. Dobrze wychodziło śpiewanie "Od najmłodszych lat, każdy zawsze przy niej trwa!". W dziesiątej minucie meczu prezentujemy mały akcent ultras w postaci malowanych transparentów na kijach. Pierwsza połowa w wykonaniu Warciarzy przebiegła bez większych szans na zdobycie bramki. W drugiej połowie mimo straconej bramki, nie chcieliśmy, aby, nasi piłkarze podłamali się, dlatego robiliśmy co mogliśmy w sektorze aby ich zmotywować w tym trudnym momencie. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Tomasz Wojcinowicz strzela wyrównującego gola i w euforii przeskakuje bandy reklamowe , wskakuje na ogrodzenie sektora, ciesząc się razem z nami! To są piękne chwile. Gdy sędzia odgwizdał koniec spotkania, piłkarze mieli na twarzach sportową złość. Z naszej strony wybrzmiał w ich stronę głośny śpiew "Dzięki za walkę.." Przybiliśmy piątki oraz podziękowaliśmy za walkę do samego końca! Na koniec zrobiliśmy sobie wszyscy pamiątkowe zdjęcie z zawodnikami i po kilkunastu minutach ruszyliśmy w drogę powrotną na Poznań.

Kibicom Sandecji serdeczne dzięki za podrzuconą wodę w przerwie meczu!

Do następnego!

Zapraszamy do galerii

Sandecja Nowy Sącz - Warta Poznań  :: 20251026SandecjaNowySaczWartaPoznan_3

Sandecja Nowy Sącz - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Warta Poznań - KKS Kalisz 31.10.2025 4-2

Zawsze o zwycięstwo walcz!

Wynik wyjazdowego meczu w Nowym Sączu jeszcze siedział nam w głowach, ale w piątek trzeba było zapomnieć o tym, co działo się w niedzielę na Sandecji i przestawić się na twierdzę "Droga Dębińska 12" W piątkowy wieczór Warciarze zapełnili wszystkie miejsca i po raz kolejny wszystkie dostępne wejsciówki zostały wyprzedane. Kibice gości do Poznania przyjechali w 54 osoby i wywiesili dwie flagi. W asyście bębna prowadzili doping. Naszym celem było podtrzymanie passy nieprzegranego meczu, więc zawodnicy nie mogli sobie pozwolić na porażkę, szczególnie na własnym boisku. Tego dnia młynowy kierował dopingiem ze wzmożoną energią. Pomimo że pierwsza połowa w wykonaniu Zielonych nie napawała optymizmem.. W 10 minucie meczu prezentujemy tego dnia oprawę, na którą składały pasy materiały, z których po wciągnięciu powstała na cały sektor sektorówka z przekazem "WSPIERAJ SWÓJ LOKALNY KLUB" oraz na płocie zawisł transparent z hasłem "OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB" uzupełniający prezentację. Po oprawie do końca pierwszej połowy w młynie powiewały jeszcze malowane flagi na kijach. Nasz doping od poczatku stał na niezłym, równym poziomie z kilkoma mocniejszymi akcentami. Tego dnia wielokrotnie pieśni były ściszane, by później wracać ze zdwojona mocą. Nie mogło zabraknąć również wspólnych śpiewów z bocznymi sektorami. Młynowy podkręcał trybuny co przynosiło efekt. Na murawie w drugiej połowie wydarzyło się chyba wszystko, od straconej bramki na 0:2 po końcowy wynik meczu 4:2 dla Warciarzy. Od zdobycia bramki kontaktowej zrobiło się w młynie gorąco. Nasz wokalny wysiłek z minuty na minutę przekładał się na zmianę rezultatu na murawie. Przy zdobyciu bramki wyrównującej nastąpiła zmiana pieśni. Jak się później okazało-była to kluczowa melodia :-) Pieśń "MY JESTEŚMY WARTĄ POZNAŃ, CZY JEST DOBRZE, CZY JEST ŹLE.." Była tą, która odmieniła losy meczu. Walczyć i wierzyć trzeba do końca. Po ostatnim gwizdku w bardzo dobrych nastrojach pośpiewaliśmy z piłkarzami. Najpierw wspólnie odpowiedzieliśmy sobie, wzajemnie kto wygrał mecz, następnie wszyscy przykucnęliśmy i po cichu nuciliśmy "MY JESTEŚMY WARTĄ POZNAŃ..." aby po chwili na pełnej korbie razem z piłkarzami wystrzelić jeszcze głośniej!

Do następnego Bracia i Siostry!

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - KKS Kalisz :: 20251031WartaPoznanKKSKalisz_10

Warta Poznań - KKS Kalisz

 

PostHeaderIcon Warta Poznań - Hutnik Kraków 17.10.2025 2-1

Jesteśmy głosem tych trybun!

Spotkanie Warty z Hutnikiem Kraków oglądało z wysokości trybun komplet publiczności przy Drodze Dębińskiej 12. Celem zawodników było pobić rekord serii zwycięstw i zdobyć kolejne punkty. W piątkowy wieczór doping niósł cały sektor, a momentami cała trybuna. Młynowego energia udzielała się wszystkim zebranym i nikt nie szczędził gardeł. Fani Z Nowej Huty zawitali do Poznania w 87 osób i wywiesili jedną flagę oraz kilkukrotnie zaznaczyli swoją obecność. W młynie w 10 minucie meczu prezentujemy oprawę, na płocie zawisł transparent z napisem "DROGA DĘBIŃSKA 12" a po bokach jupitery oraz na górze sektora transparent z hasłem "JESTEŚMY GŁOSEM TYCH TRYBUN" a całóść prezentacji uzupełniły na sektorze flagi z malowanymi herbami, oraz zielono-białymi krzyżami. Po oprawie na sektorze debiutuje nowa flaga ULTRAS. Płótno z nazwą i mottem "Nasze czyny za życia-będą echem wieczności" ludzi, którzy zawsze działają fanatycznie z ciągłą bez zmian zajawką! Doping stał od początku na niezłym poziomie, z kilkoma mocniejszymi akcentami. Do przerwy Warciarze prowadzili 1:0. Po wznowieniu gry na murawie piłkarze mieli wszystko pod kontrolą, śpiewy niosły Warciarzy, a nasz wysiłek przełożył się na wynik meczu w 81 minucie, wtedy rajdem przez połowę boiska Kacper Szymanek zdobył drugą bramkę dla Warty. Mimo odgwizdanego dla Hutnika karnego z kapelusza w 90 minucie, zwycięstwa Warcie nikt nie odebrał!
Po ostatnim gwizdku było naprawdę niesamowicie. Pieśń "Warta jesteśmy z Tobą..." z podniesionymi szalami na całej trybunie oraz chwilę później "My jesteśmy Wartą Poznań czy jest dobrze, czy jest źle..." wraz z zawodnikami śpiewaliśmy w blasku jupiterów.

Zapraszamy do galerii

iWarta Poznań - Hutnik Kraków :: 20251017WartaPoznanHutnikKrakow_4

Warta Poznań - Hutnik Kraków